Fasola – to smaczna, zdrowa i wszechstronna roślina strączkowa, która może zdominować nasz talerz na wiele sposobów. Zupy, sałatki, dania jednogarnkowe – możliwości są nieskończone. Jednak jak to bywa w życiu, nie wszystko jest takie proste. Fasola może bowiem stać się powodem niekomfortowych sytuacji, szczególnie jeśli chodzi o problem wzdymający. Jak gotować fasolę, żeby uniknąć tych mniej przyjemnych efektów? Oto kilka sprawdzonych metod!
Namaczanie – klucz do sukcesu
Namaczanie fasoli to absolutna podstawa. Kiedy fasola nie jest odpowiednio namoczona, nasz organizm ma większy problem z trawieniem niektórych składników w niej zawartych, co prowadzi do wzdęć i innych nieprzyjemnych konsekwencji. Woda, w której fasola się moczy, wchłania część tych substancji, co znacznie zmniejsza ryzyko ich negatywnego wpływu na nasz żołądek.
Warto namaczać fasolę przez co najmniej 8 godzin, najlepiej zostawiając ją na całą noc. Po tym czasie należy ją dokładnie przepłukać w zimnej wodzie, aby pozbyć się resztek tych niepożądanych związków. Jeśli masz mało czasu, możesz spróbować szybszej metody – zagotuj fasolę, a następnie odstaw ją na 10 minut, po czym wylej wodę i ponownie ją przepłucz.
Gotowanie na wolnym ogniu
Po namoczeniu czas na gotowanie fasoli. Jeśli zależy nam na uniknięciu wzdęć, nie należy jej gotować w pośpiechu. Szybkie gotowanie w wysokiej temperaturze może spowodować, że fasola będzie twarda i trudniejsza do strawienia. Aby uniknąć tego problemu, gotuj fasolę na małym ogniu przez co najmniej godzinę, aż stanie się miękka i delikatna. Gotowanie w ten sposób sprawia, że zawarte w fasoli substancje nie będą miały czasu na produkcję gazów.
Warto też pamiętać, aby nie solić fasoli zbyt wcześnie. Sól może utrudniać jej gotowanie, co wydłuża czas przygotowania i sprawia, że fasola staje się mniej strawna. Najlepiej dodać ją dopiero pod koniec gotowania, kiedy fasola jest już prawie miękka.
Dodatki, które pomagają w trawieniu
Nie tylko sposób gotowania ma znaczenie, ale także to, co dodamy do fasoli. Niektóre przyprawy mają właściwości, które wspierają trawienie i mogą zmniejszyć ryzyko wzdęć. Do fasoli warto dodać np. liście laurowe, kminek, czosnek czy imbir. Te składniki działają nie tylko smakowo, ale i pomagają w procesie trawienia, zmniejszając nieprzyjemne efekty uboczne związane z roślinami strączkowymi.
Kminki, czosnek i imbir są znane ze swoich właściwości wspomagających pracę układu pokarmowego. Dodatkowo, ich intensywny zapach może także poprawić smak fasoli, która nie zawsze ma najprzyjemniejszy aromat, szczególnie po długim gotowaniu. Warto zatem postawić na naturalne przyprawy, które oprócz smaku, przyniosą nam także ulgę.
Wartościowa fasola – jak ją wybierać?
Wszystkie te techniki nie pomogą, jeśli nie wybierzemy odpowiedniej fasoli. Nie każda fasola jest taka sama – różne gatunki różnią się od siebie nie tylko smakiem, ale i strawnością. Najczęściej problematyczne bywają fasola biała i czerwona, które zawierają więcej związków powodujących wzdęcia. Z kolei fasola mung czy czarna jest mniej obciążająca dla naszego układu trawiennego.
Podczas zakupu warto zwrócić uwagę na świeżość fasoli. Fasola, która leży zbyt długo na półkach, może stać się twardsza i trudniejsza do strawienia, nawet jeśli zastosujesz wszystkie powyższe metody. Dlatego zawsze wybieraj fasolę, która nie jest zbyt stara, a najlepiej pochodzi z pewnego źródła.

