Każdy rodzic choć raz znalazł się w sytuacji, gdy dziecko zaczyna się zanosić. I choć wydaje się, że cała sytuacja jest absolutnie nie do opanowania, to wcale nie musi tak być! Zanim zaczniemy panikować, warto przyjrzeć się, jak najlepiej poradzić sobie z takim zachowaniem. W tym poradniku podpowiemy, co zrobić, by uniknąć rozpaczliwego „końcowego jęku” i przywrócić do porządku małego człowieka.
Ustal przyczynę płaczu
Zanim zaczniemy działać, warto najpierw zastanowić się, dlaczego dziecko płacze. Zanosić się może z różnych powodów: od fizycznego dyskomfortu, przez zmęczenie, aż po potrzebę zwrócenia na siebie uwagi. Kluczowe jest, by nie działać w panice, a zacząć od wykluczenia najprostszych przyczyn. Sprawdź, czy dziecko nie jest głodne, czy nie ma pieluchy do zmiany, a także czy temperatura w pokoju jest odpowiednia. Możliwości jest wiele, ale czasem odpowiedź jest prostsza niż nam się wydaje!
Nie zapominaj też o emocjach dziecka. Maluchy nie zawsze potrafią wyrazić swoich potrzeb w inny sposób, a płacz to ich główny sposób komunikacji. Czasem wystarczy delikatnie przytulić, aby dziecko poczuło się bezpiecznie, a napotykany problem przestanie być dla niego tak przytłaczający.
Jeśli jednak przyczyna nie jest tak oczywista, warto spróbować dać dziecku chwilę na uspokojenie. Czasami samo zatrzymanie się na moment i zmiana otoczenia pomaga zminimalizować intensywność płaczu.
Oferuj poczucie bezpieczeństwa
W chwilach, kiedy dziecko zaczyna zanosić się płaczem, ważne jest, by poczuło się kochane i bezpieczne. Najlepszym sposobem na uspokojenie malucha jest ciepły, kojący kontakt z rodzicem. Przytulenie, głaskanie po plecach czy delikatne kołysanie to świetne techniki, które pozwolą dziecku poczuć się komfortowo.
Pamiętaj, że Twoje emocje mają ogromny wpływ na dziecko. Jeśli Ty będziesz zrelaksowany i spokojny, łatwiej będzie Ci opanować sytuację i pomóc maluchowi. Nawet jeśli czujesz, że Twoje nerwy są już na skraju wytrzymałości, postaraj się zachować spokój. Dziecko wyczuwa emocje rodzica i bardzo łatwo reaguje na napięcie.
Czasami wystarczy parę minut w ciszy, bez zbędnych słów, by dziecko się uspokoiło. Może okazać się, że w rzeczywistości maluch po prostu potrzebuje przestrzeni, by poradzić sobie ze swoimi emocjami.
Zastosuj odwrócenie uwagi
Kiedy już zrozumiesz, że dziecko nie płacze z powodu poważnych powodów zdrowotnych ani emocjonalnych, możesz spróbować odwrócić jego uwagę od źródła płaczu. W tym przypadku liczy się szybka reakcja i kreatywność! Jeśli maluch zaczyna zanosić się w środku sklepu, wystarczy przyciągnąć jego uwagę czymś zabawnym – na przykład śmiesznym dźwiękiem, wesołą zabawką lub pokazaniem kolorowych produktów na półkach.
Warto eksperymentować z różnymi metodami, aby znaleźć to, co działa najlepiej. Od zmiany tematu rozmowy po zaczarowanie malucha ruchem, tańcem czy śpiewaniem piosenki – każde dziecko reaguje inaczej. Kluczem jest zabawa w odwracanie uwagi i pokazanie dziecku, że na świecie dzieje się coś interesującego, co sprawia, że zapomina o swoich troskach.
Pamiętaj, że chwila nieuwagi od rodzica wcale nie jest czymś złym, a czasami bywa wręcz wybawieniem, zarówno dla dziecka, jak i dla Ciebie. Może wystarczy tylko jedna śmieszna mina, by maluch zapomniał o wszystkim!
Nie bój się wyjść na chwilę
Jeśli czujesz, że już nic nie pomaga, a dziecko wciąż zanosi się płaczem, to czasem warto po prostu zrobić sobie przerwę. Oczywiście, nie chodzi tu o całkowite porzucenie dziecka, ale o chwilowe oddalenie się na kilka minut, by móc zebrać myśli. Nierzadko rodzic w sytuacji stresowej zaczyna działać pod wpływem emocji, co prowadzi do jeszcze większego chaosu.
Krótka przerwa pozwala na zebranie sił i spojrzenie na całą sytuację z dystansem. Kiedy poczujesz, że Twoje nerwy są na skraju wytrzymałości, zrób krok w tył i pozwól dziecku na chwilę odpoczynku. Czasami warto pozwolić maluchowi na samodzielne uspokojenie się.
Nie zapominaj, że każdy rodzic ma prawo do chwili wytchnienia. Twoje zdrowie psychiczne ma ogromne znaczenie, więc jeśli poczujesz, że sytuacja Cię przerasta, nic złego w tym, by zrobić małą przerwę i wrócić z nowymi siłami do walki o spokój w domu!

